
Uśmiechaj się nie tylko do innych, ale też do siebie. Choćby do lustra przy myciu zębów. Śmiech wspomaga wytwarzanie
endorfin i neutralizuje hormony stresu:
kortyzol i adrenalinę. Samo zdrowie


Otaczaj się pozytywnymi i inspirującymi ludźmi. Nie ma sensu tracić czasu na plotkujące zrzędy! Nie mogę nigdy ogarnąć dlaczego tak wielu ludzi narzeka, że ma kijowe otoczenie, a nie próbuje go zmienić lub przynajmniej przewietrzyć. No wybieraj to kurde świadomie. Idźże na kawę czy obiad z kimś kto jest fajny i sympatyczny, uśmiechnie się, zaoferuje Ci miły czas i pozytywnego kopa, a nie będzie narzekał na wszystko i wszystkich


Wyciągaj wnioski z przykrych sytuacji. Nie przepadam za stwierdzeniem, że te złe rzeczy po coś się wydarzają, ale w pełni zgadzam się, że należy je analizować i próbować wyciągać z nich lekcje, by zdarzały się rzadziej


Staraj się nie oceniać innych. Dzięki temu uwolnisz się od myśli zagracających Twoją głowę i skupisz się na tym, co naprawdę ważne. To mega istotne! Nie bądź tym zgorzkniałym zrzędą hejtującym wszystko i wszystkich


Uprawiaj sport – ruch to endorfiny! To oklepane, ale przez to może mocno zdeprecjonowane. Jeśli nie lubisz biegania czy siłowni, zawsze możesz wybrać rower, taniec czy długi spacer. Inne formy aktywności, które nie wymagają wyjścia z pokoju, a wydajnie podnoszą tętno też są skuteczne


Śpij regularnie

Niekoniecznie długo. Regularnie. Jeśli śpisz 6-7 godzin dziennie to powinno wystarczyć. Ważniejsza jest regularność. Organizm Ci podziękuje. Skok energetyczny po dwóch tygodniach regularnego snu jest zaskakujący (przetestowane)


Bądź świadomy/-a swoich emocji – będzie Ci łatwiej nad nimi panować. Zauważaj i nazywaj sytuację (zamiast krzyku i agresji spróbuj wewnętrznego dialogu w stylu “Do cholery, właśnie jestem wkurzony. Dobra, luźno, oddychaj Leszek. Z czego to wkurzenie wynika?”). Kontrola emocji pozwala nimi zarządzać i w efekcie poddawać się tym, które najbardziej nas wspierają w danej sytuacji
